Dlaczego gospodarka Estonii powinna być wzorem do naśladowania?

, , 1 komentarz

gospodarkaestonii

Estonia jest niewielkim krajem bałtyckim, który wyraźnie wyróżnia się na tle swoich bliższych i dalszych sąsiadów. Gospodarka Estonii jest innowacyjna i godna naśladowania!

Historia estońskiej gospodarki

Estonia odzyskała niepodległość w 1991 roku, jako była republika radziecka nie miała się zbyt dobrze. Gospodarka kraju była w tragicznym stanie i kraj musiał zdecydować się na szybkie jej odbudowanie. PKB spadało, a inflacja szalała. Pierwszym krokiem do odbudowania gospodarki było utworzenie estońskiej korony, którą powiązano z niemiecką marką, a potem z euro.

Kolejnym krokiem była prywatyzacja, która do 1999 roku objęła aż 90%  majątku państwowego. Pozwoli to na zmodernizowanie gospodarki, która stała się bardziej otwarta. Zresztą na otwartość stawiano już od początku. W 1991 roku kraj wprowadził sprzyjające zagranicznym inwestorom przepisy. Dawały one obcokrajowcom możliwość wykupienia nieruchomości i terenów pod zakłady produkcyjne. Estonia dała im także możliwość zakładania i kupowania spółek na takich samych warunkach, które obowiązywały Estończyków. Przedsiębiorcom proponowane były atrakcyjne zwolnienia podatkowe. Wszystko to przyczyniło się do powstania wielu zagranicznych, głównie szwedzkich i fińskich, firm.

W 1995 roku Estonia wprowadziła w życie umowę o wolnym handlu ze Wspólnotą Europejską. Dotychczas bowiem aż 92% ich eksportu wędrowało do ZSRR. Stamtąd pochodziło też ponad 84% estońskiego importu. Kraj szybko zaczął nawiązywać relacje z krajami Europy Zachodniej.

Równowaga budżetowa została zapisana w estońskiej konstytucji. Wprowadzono podatek liniowy od osób fizycznych i prawnych w wysokości 26%. Wprowadzono także podatek dochodowy od osób prawnych dla ponownie zainwestowanych zysków w wysokości 0%.

Taka prorynkowa polityka szybko odniosła sukces, a Estonia jako pierwsza z dawnych radzieckich republik odniosła sukces gospodarczy.

Kraj zaczął inwestować w najnowsze technologie, polepszyła się siła nabywcza pieniędzy, a średnie pensje znacznie wzrosły. Dzisiaj Estonia jest krajem, który już dawno zażegnał wszystkie problemy z gospodarką i staje się wzorem do naśladowania!

Sprawy urzędowe online

Estonia to niewielki kraj z bardzo ograniczonymi zasobami naturalnymi. Po odzyskaniu niepodległości uświadomiono sobie, że najnowsze technologie są drogą, jaką należy obrać. Rząd skutecznie polepszał dostęp do internetu, a w 2000 roku dostęp do sieci został wpisany do konstytucji jako prawo każdego obywatela. Dostęp do darmowego wi-fi jest bardzo szeroki, nawet w odległych od miast miejscach. Estonia to internetowa potęga, gdzie prawie każdą sprawę można załatwić online! Jest to bardzo przyjazne dla zagranicznych przedsiębiorców.

Rozwinięta e-administracja pozwala Estończykom założyć firmę przez internet, zagłosować w wyborach do parlamentu, złożyć deklarację podatkową, otrzymać receptę, podpisać dokumenty używając podpisu elektronicznego, wyrobić paszport i załatwić wiele innych spraw. W 2007 roku wprowadzono elektroniczne dowody osobiste, które są zaawansowanym systemem obsługującym m.in. podpisy elektroniczne, dostęp do usług e-administracji, dostęp do systemu recept elektronicznych, czy możliwość używania jako biletów prepaid. Z tego rozwiązania korzysta 90% obywateli Estonii.

Estonia przyjazna zagranicznym inwestorom

Estonia postanowiła otworzyć swoje granice dla wszystkich inwestorów (czytaj: Estonia i jej bliskie stosunki z Polską). Dlatego powstała e-rezydentura, która umożliwia każdemu otrzymanie ID-kaart. Wyrobienie e-rezydencji odbywa się (a jakże by inaczej) online. Wystarczy wypełnić prosty wniosek i poczekać do kilku dni na odpowiedź.

Jakie możliwości daje e-rezydentura? Otwiera szeroki wachlarz usług. Obcokrajowiec może przy pomocy karty podpisywać elektroniczne dokumenty, ale też może założyć konto w banku czy otworzyć własną działalność. Przyciąga to do kraju jeszcze więcej zagranicznych firm – w żadnym innym europejskim państwie założenie firmy nie jest tak proste!

Unikalny system podatkowy

Godny uwagi jest estoński system podatkowy. Podatek dochodowy od osób prawnych płaci się dopiero w momencie dystrybucji dochodu, a nie w momencie uzyskania dochodu, jak to jest w Polsce i innych krajach. Tak długo, jak dochód zostaje w firmie, tak długo podatek nie musi zostać zapłacony. Co więcej, jeżeli środki zostają przeznaczone na inwestowanie w firmę, podatek nie zostanie nadal zapłacony. Należy go uiścić dopiero wtedy, kiedy wypłacany jest poza spółkę.

Taki system jest bardzo ciekawy, ale też bardzo korzystny dla inwestorów. Zachęca ich do rozwijania swojej firmy, a przy tym pozwala uniknąć płacenia wysokich podatków w chwili, kiedy firma nie ma jeszcze stabilnej sytuacji. Obecnie wysokość podatku liniowego wynosi 20% i była sukcesywnie obniżana z poziomu 26%.

Dochód jest opodatkowany tylko raz. Nie ma tam zjawiska opodatkowania dochodów firmy, a potem opodatkowania dochodów każdego ze wspólników.

Estonia pokazała, że inna gospodarka jest możliwa! Kraj widzi zagranicznych inwestorów jako szansę na rozwój, a nie zagrożenie. Podjęte przez Estonię działania z pewnością są godne naśladowania. Ten niewielki kraj pokazał, że nawet w bardzo złej sytuacji szybko można podnieść się z kolan i stać się liderem gospodarczym w Europie.

 

One Response

  1. Michal657

    19 listopada 2016 15:09

    Najbardziej podoba mi się ich system podatkowy i Polska powinna brać z niego przykład. Z pewnością, wtedy więcej firm u nas by się rozwijało. Trzeba pomagać im, a nie jeszcze dowalać podatki z każdej strony.

    Odpowiedz

Odpowiedz